Jest to manga z gatunku shonen, fantasy i akcja, stworzona przez Japońskiego mangake Noriaki Kubo, który pisze pod pseudonimem Tite Kubo. W początkowej fazie była wydawana w japońskim magazynie mangowym Weekly Shonen Jump. Na tę chwilę od 2001 roku seria liczy 62 tomy, które nadal wychodzą. W 2004 roku doczekała się również adaptacji animowanej, w której reżyserem jest Noriyuki Abe w studiu Pierrot. W Polsce tę mangę wydaje i tłumaczy od 2009 roku studio Japonica Polonica Fantastica. Dotychczas na Polskim rynku pojawiły się 34 pachnące tomiki.
Akcja mangi osadzona jest w fikcyjnym, pod Tokijskim mieście, Karakura. Opowiada o przygodach piętnastoletniego ucznia szkoły średniej o imieniu Ichigo Kurosaki.
| Początkowo kreska nie zachwyca. Ale po paru tomach można zauważyć różnicę. Co widać na pierwszym załączonym obrazku. |
Nie jest on zwyczajnym człowiekiem ponieważ posiada zdolności do widzenia duchów. Pewnego dnia spotyka on dziewczynę która przedstawia się mu jako Rukia Kuchiki i jest ona jak tłumaczy Bogiem Śmierci. Ma za zadanie ściganie złych istot zwanych Pustymi. Ichigo nie wierzy w jej opowieść do chwili gdy jego dom nie zostaje zaatakowany przez jednego z Pustych. Rukia staje w obronie rodziny Kurosakiego, niestety doznaje obrażeń w wyniku czego nie jest w stanie dalej walczyć i przekazuje chłopakowi swoją moc. Od teraz pełni on rolę Zastępczego Boga Śmierci. Rukia po stracie mocy nie może wrócić do Stowarzyszenia Dusz więc decyduje się na pozostanie w ciągłym kontakcie z Ichigo po czym podszywa się pod uczennicę w jego szkole.
| Tłumacz naprawdę się postarał. Takich akcji jest dosyć sporo. :) |
Początkowo fabuła skupia się na zapoznaniu czytelnika ze światem i bohaterami. Jest to idealne połączenie przygody i humoru wraz z ogromną gamą barwnych postaci, każda z nich prezentuje odmienny charakter dzięki czemu staje się dla czytelnika interesująca. Fabuła nie ogranicza się tylko do treningów i kolejnych pojedynków ale zaskakuje niespodziewanymi zwrotami akcji. Kreska w Bleach jest niezwykle charakterystyczna: szczupłe postacie, świetnie wyrażające emocje twarze, perfekcyjnie nałożone rastry i ekspresyjny sposób cieniowania. Całość jest bardzo dynamiczna, co doskonale widać podczas pojedynków. Dzięki doskonałym umiejętnościom rysowniczym autora, mimo dużego natężenia ruchu czytelnik jest w stanie dostrzec co w danym momencie się dzieje i nie musi on snuć domysłów, jest to bardzo ważny element rysowania dynamicznych scen.
Jedynym minusem jest ilość tomów które nadal wychodzą. Niestety nasz portfel sporo ucierpi na tym. Lecz czego nie robi się dla mangi.
Bleach jest przykładem na to, że da się napisać na bazie oklepanych schematów coś świeżego, dobrego i interesującego. Sposób wydania mangi w Polsce jest świetny, każda z okładek dokładnie odwzorowuje oryginał japońskiej, a tłumaczenie stoi na bardzo dobrym poziomie. Polecam tę mangę wszystkim, ponieważ, każdy czytelnik znajdzie tam coś dla siebie, ponadto można nacieszyć oko przez sposób w jaki jest narysowana. Czyta się ją lekko i przyjemnie w sam raz dla kogoś kto chciałby odpocząć i zrelaksować się.
Tak tomiki prezentują się na półce.
Odesłało mnie od razu do pierwszego posta i dopiero później zauważyłam, że recenzja już jest!
OdpowiedzUsuńMam dokładnie taką samą opinię odnośnie scen akcji co Ty, wiele shounenów cierpi na ten problem podczas walk, że rysunki i kadry są zbyt chaotyczne i trzeba się sporo namyślić, żeby sobie daną scenę wyobrazić natomiast w Bleachu wszystko jest ładnie i zrozumiale podane a mimo to nadal wypada dynamicznie. xD
Dokładnie. To jest zdecydowanie na plus ale niestety rozczarowały mnie te nowe wątki w mandze chodzi o tomy 56+, muszę przyznać, że to już nie to samo co kiedyś. Ale zanim tomy te wyjdą w Polsce to jeszcze minie parę lat.
UsuńOgólnie w większości przypadków im dłużej się ciągnie fabułę tym gorzej odbierana jest serii. Mnie późniejsze wydarzenia nudzą zarówno w Bleach jak i w Naruto. T.T
Usuń